Kłamstwo czy fantazja?

Halina Krzyształowicz Stachyra

KIEDY MÓWIMY, ŻE KTOŚ KŁAMIE?

CO TO JEST FANTAZJA?

CZYM SIĘ RÓŻNI FANTAZJA OD KŁAMSTWA?

JAK MY, RODZICE, REAGUJEMY NA FANTAZJE DZIECI, A JAK NA KŁAMSTWO?

 

Fantazja to inaczej wyobraźnia, która u malucha jest bardzo bogata.

Dziecko, chociaż jest takie małe, korzystając z mocy słów i wyobraźni, może stać się duże i silne i mogą się spełnić wszystkie jego marzenia. W tym czasie świat jest dla dzieci pełen cudów i wszystko żyje, a o prawdzie nie mają jeszcze żadnego wyobrażenia. W każdym momencie, jakikolwiek przedmiot może być w wyobraźni dziecka jakąś niezwykle ważną istotą, która właśnie teraz dziecku jest potrzebna do zabawy i w jego fantazji jest prawdziwa.

Pomiędzy 3 a 5 rokiem życia dzieci nie potrafią różnicować prawdy od fantazji tak jak dorosły.  Fantazyjne obrazy i rzeczywistość mają zwykle identyczne znaczenie. Opowiadają różne historie z wielkim przekonaniem i wiarą, że tak właśnie było, a rodzice często biorą tę fantazję za kłamstwo.

Dorośli, którzy upierają się przy rzeczywistej prawdzie i „wykłócają” się o tę prawdę z dziećmi, nie zostaną przez dzieciaki zrozumiani, a nawet przeciwnie, będą one zirytowane, że dorośli nie widzą tego samego i w ogóle nic nie rozumieją.

Ten okres rozwojowy oczywiście przechodzi każdy człowiek i jest potrzebny, bo obok rozwijania fantazji dziecka, dodatkowo wpływa na budowanie jego poczucia wartości. Uczucie mocy i władzy wzmacniają jego wiarę w siebie, ponieważ ma poczucie autorstwa wielu rzeczy. Tym sposobem realizuje potrzebę sprawstwa.

Dopiero około 5-6 roku życia dziecko zaczyna rozumieć, że bajki nie dzieją się naprawdę i pojawia się wątpliwość co do istnienia św. Mikołaja, wróżek i krasnoludków.

Przykład:

  • 3-letnie dziecko w czasie spaceru mówi: „jak byłam bardzo malutka to wiedziałam, że ten kwiatek nazywa się róża, ale to było bardzo, bardzo dawno temu.”

 

F (fantazja), czy K (kłamstwo) 

-  sytuacja

Tekst dziecka Tekst dorosłego Konsekwencje 

 

F – na spacerze „jak byłam malutka to wiedziałam…….” nie kłam, tego nie mogłaś wiedzieć w wieku 3 lat smutek dziecka, czasem płacz, niechęć do dalszej rozmowy

 

Kłamstwo natomiast to informacja, która jest niezgodna z prawdą i podawana w sposób przemyślany w celu ukrycia prawdy.

Przykład:

  • Mała Krysia, lat 4, na pytanie mamy odpowiada: „mamusiu – to nie ja rozbiłam wazonik, to Ania” –  podczas, gdy wiadomo, że w domu nie ma nikogo innego.

 

F (fantazja), czy K (kłamstwo) 

-  sytuacja

Tekst dziecka Tekst dorosłego Konsekwencje 

 

K – w domu mama pyta: „kto rozbił?” „to nie ja rozbiłam wazonik, to Ania…” krzyk- kłamiesz tyle razy Ci mówiłam, że….. smutek, poczucie niesprawiedliwości, często płacz, zerwanie kontaktu

 

Wszystkim nam, dorosłym, zdarza się skłamać. Bardziej lub mniej świadomie. Zwykle kłamstwo związane jest ze strachem: strachem przed karą fizyczną, przed odrzuceniem bądź ośmieszeniem, przed zranieniem bliskiej osoby, przed śmiercią.

Około 5 roku życia (wiadomo, że proces rozwoju przebiegu indywidualnie u dzieci) dziecko zaczyna różnicować pojęcia rzeczywistości i iluzji. Zaczyna je rozdzielać, ale może to potrwać jeszcze kilka lat, zanim ostatecznie świadomie rozgraniczy, czym jest prawda, a czym fantazja.

W tym okresie swego życia dziecko zadaje rodzicom pytania, jak to jest ze św. Mikołajem i Aniołkiem, bo dzieci w przedszkolu mówią, że ich nie ma. Często dorośli kłamią i odpowiadają, że oczywiście św. Mikołaj i Aniołek istnieją.

Jak dzieci mają się nauczyć, że ważne jest mówienie prawdy, jeśli dorośli nie mówią im prawdy?

Badania nad rozwojem dzieci pokazują, że do 7 roku życia dziecka wykształca się już pojęcie prawdy i kłamstwa oraz świadomość różnicy między tymi pojęciami. Jednak  pojmowanie prawdy nawet przez nas dorosłych jest indywidualne i bardzo różne.

Przeanalizujmy taką oto sytuację:

Krysia i Adaś się kłócą. Przychodzi do nich mama (lub tato). Siada na podłodze i pyta, co się stało. Krysia opowiada, że chciała zbudować domek z czerwonych klocków, ale Adaś zabrał jej kilka, właśnie tych najbardziej potrzebnych i że nie wie dlaczego on jej zabrał te klocki.Adaś opowiada swoją historię: że pytał Krysię, czy może wziąć kilka czerwonych klocków, bo buduje samochód dla straży pożarnej. Ale Krysia nic nie odpowiedziała, więc sobie kilka klocków zabrał.

Kto mówi prawdę? Oboje! I Krysia, i Adaś. Krysia tak była skupiona przy swojej budowie, że nie słyszała pytania brata, a Adaś brak odpowiedzi uznał  za pozwolenie.

Oczywiście z  moralnego punktu patrzenia nie można oceniać tego jako kłamstwo, ale często staje się to powodem  kłótni wśród dzieci: „Mamo! Tato! Ona kłamie”. Ponieważ żadne z rodziców nie było obecnych przy tym zdarzeniu, nie warto wchodzić w rolę sędziego i oceniać, po czyjej stronie jest wina i kto zrobił coś złego, a kto nie.

Zadaniem rodzica jest zrozumienie racji każdego z dzieci i pośredniczenie między nimi w rozwiązaniu sporu:

1.    Rodzic pilnuje, aby odbyło się to w sposób pokojowy, czyli bez używania przez dzieci względem siebie przemocy czy niemiłych epitetów (np. „ona mamo bzdurzy”, „ty jesteś głupi” itp.).
2.    Rodzic pomaga dzieciom opisać sytuację („Czasem tak jest, że jak się czymś zajmujemy, to nie słyszymy tego, co ktoś do nas mówi”), nazwać swoje emocje („Byłam zawiedziona, bo nie mogłam dokończyć domku!”) oraz oczekiwania („Straż pożarna nie może być w innym kolorze – te klocki były mi bardzo potrzebne”).
3.      Rodzic rozmawia z dziećmi, jak można rozwiązać trudną sytuację i które rozwiązanie odpowiada dzieciom.

Oto przyjazne komunikaty do przykładów podanych wcześniej w tekście, zarówno w sytuacji fantazjowania jak i kłamstwa.

Tekst dorosłego Konsekwencje 

 

F – na spacerze O, ty już znasz wiele nazw roślin. zadowolenie obu stron, poczucie wartości dziecka, chęć do dalszej rozmowy
K – w domu domyślam się, że nie chciałaś, rozbić wazonika i proszę Cię o ostrożność jak ruszasz szklane rzeczy, one są kruche i tłukące naturalna skrucha dziecka, często spontanicznie przeprasza, nadal pozostaje gotowość do bycia z tobą i rozmowy

 

Warto zapamiętać:

1. Jeśli dziecko zmyśla, by zwrócić na siebie uwagę,  lub bawi się swoją wyobraźnią – nie            trzeba się z tego powodu niepokoić. Nie są to kłamstwa i nie należy tak tego         traktować. W głębi ducha dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że nie rodzice nie wierzą    we wszystkie jego historie. Chce tylko, byśmy się nim zainteresowali i podziwiali.             Warto „wejść” w tę grę, pamiętając, że to co mówi dziecko, to jedynie jego marzenia –          wtedy bierzemy udział w rozwoju jego wyobraźni i fantazji.

2. Pilnujmy, abyśmy sami nie kłamali – kłamstwo w obecności dziecka to nauka   kłamania.

3. Budujmy zaufanie dziecka do siebie. Czasem  uważamy, że dziecko jest za małe, by    poznać prawdę, i dlatego okłamujemy je. W ten sposób jednak dziecko uczy się     nieufności do nas oraz zaczyna  bać się rozmawiać z nami o trudnych sprawach. W      efekcie zostaje samo ze swoimi wyobrażeniami i lękami. Oczywiście sposób   przekazywania dziecku spraw trudnych trzeba dostosować do jego wieku i możliwości    rozumienia. Jeśli nie jesteśmy pewni, jak rozmawiać z dzieckiem, poszukajmy rady u          osób, do których my z kolei mamy zaufanie.

4. Rozwijaj poczucie rzeczywistości i prawdy mówiąc o konkretach dnia codziennego – nie przeszkadza to w opowiadaniu bajek o królewnach i wróżkach.

5. Nie staraj się przyłapać na kłamstwie – bywają sytuacje oczywiste, więc rozmawiaj

z dzieckiem o tej sytuacji, bo już wiesz, że to jego „dzieło”.

 

 

opracowała: Halina Krzyształowicz-Stachyra

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Grono.net
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Blip
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
  • email
  • Dodaj do ulubionych

Komentarze są zamknięte.